Szukaj

SIEDEM NIEDOSKONAŁYCH REGUŁ ELVIRY CARR - Frances Maynard

Wydawać by się mogło, że jesteśmy ludźmi tolerancyjnymi, że rozumiemy osoby chore umysłowo... ba, jesteśmy w stanie przysiąc, że bez wahania pomoglibyśmy jej w każdej sytuacji. Ale czy napewno? Czy nasza zdolność do empatii nie jest przypadkiem pozorna? No dobrze, w takim razie mamy dla Ciebie test: Siedem niedoskonałych reguł Elviry Carr. Jeśli bohaterka tej książki nie będzie Cię drażnić, jeśli nie będzie frustrować Cię jej zachowanie, to test możesz uważać za zaliczony.


Dlaczego zaczęliśmy tę recenzję właśnie w ten sposób? Kiedy kończymy czytać książkę, rozmawiamy, czytamy recenzje innych ludzi, dywagujemy, porównujemy. Jakież było nasze zaskoczenie, kiedy zauważyliśmy, że niemal każda recenzja zaczyna się od informacji o tym, że główna bohaterka drażni i denerwuje, że ciężko się do niej przyzwyczaić... Przyszło nam do głowy, że oto powstała powieść, która jest lustrem rzeczywistości! Tak, właśnie tak reagujemy na ludzi z zaburzeniami należącymi do spektrum autyzmu; kiedy musimy spędzić z nią nieco więcej niż tylko jedną krótką chwilę; kiedy poznajemy problemy jej codziennego życia. Problemy, które w naszym świecie nie istnieją. Tacy ludzie jak Elvira Carr nie rozumieją reguł panujących w otaczającym ją świecie. Ci ludzi mają własne reguły, własne zasady i swój własny obraz tegoż świata. O tak, Frances Maynard obnażyła naszą udawaną empatię, naszą krótkowzroczność i pozorną miłość do bliźniego (choć nieco innego). Zdziwieni naszą reakcją? To zapraszamy do ponownej lektury Siedmiu niedoskonałych reguł Elviry Carr, i zapewniam, że tym razem odbierzecie tę powieść zupełnie inaczej. Postarajcie się wczuć w rolę Elviry, a zanim poczujecie się poirytowani jej sposobem bycia, życia i reakcji na bodźce zewnętrzne, pomyślcie, co i dlaczego tak się dzieje w jej głowie.


Kiedy to się stało, właśnie skrobałam ziemniaki. Matka lubiła je ze skórką, ze względu na Witaminy, ale musiałam starannie wykrawać wszelkie skazy i zielone kawałki. Bolały mnie stopy i właśnie miałam je sobie rozetrzeć, więc zaczęłam zsuwać kapcie, gdy usłyszałam łomot i jęk dobiegające z salonu. Serce zabiło mi mocniej. Domyśliłam się co zaszło, bo widziałam to w serialu 'Na sygnale'. Starzy ludzie często padali jak kłody, ale nigdy nie sądziłam, że przytrafi się to matce. Byłam zaskoczona, że na to zezwoliła.

ŻEBY ZROZUMIEĆ ŚWIAT,

TRZEBA MIEĆ JAKIŚ SYSTEM.


Powieść nie jest wcale trudna, ale za to cholernie intrygująca i bardzo ciekawa już od pierwszego akapitu. Meynard nakreśliła wysublimowany obraz skrzywdzonej przez złe wychowanie i lekkie upośledzenie kobiety, która musząc się nagle usamodzielnić, popada w konflikt z rzeczywistością. Świat odbierany zbyt dosłownie, szybka śmierć ojca i szklana kopuła rozciągnięta nad jej życiem przez matkę, odciskają na dziewczynie piętno wykluczenia społecznego.

Kolejną rzeczą, jaka nas ubodła w definiowaniu tej powieści przez czytelników, to momentami śmieszna. Czy aby napewno? Zatem jeszcze raz - postawcie się w sytuacji Elviry... czy zdziwienie, jak matka mogła pozwolić na wylew, jest śmieszne? Nas nie śmieszyło, raczej smuciło i przerażało, bo jeśli książka zaczyna się w ten sposób, to aż strach pomyśleć, co będzie dalej.

Jeśli ta powieść zostanie kiedykolwiek zekranizowana, to stanie obok takich monumentalnych produkcji, jak Lepiej być nie może, Co gryzie Gilberta Grape'a, Samson i Dalila czy Proszę odsunąć się od drzwi.

Powieść Maynard jest książką kompletną, idealną, zasługującą na pełne uznanie. To powieść, która zapada czytelnikowi w pamięć na długo. Szkoda tylko, że nie każdy kto sięga po tę książkę czyta ją ze zrozumieniem. Tego tytułu nie wolno oceniać w kategorii lubię / nie lubię, tę powieść trzeba starać się zrozumieć. Wydaje się, że Frances Maynard próbuje wyciągnąć z nas podstępnie to, co tak mocno skrywamy za fasadą pozornej tolerancji, i czytając opinię odbiorców tej książki, należy domniemywać, że chyba się jej to udało.


"Powieść z głębi serca, piękna, mądra i napisana dokładnie tak, jak lubię. Płynie z tej historii niebywała siła, która inspiruje i motywuje. Zaskakująco dobry debiut. Nie mogę się doczekać kolejnej powieści Maynard. 'Siedem niedoskonałych reguł Elviry Carr' wskakuje do mojego Top 10 tego roku."

- Ivo Vuco | polski pisarz, krytyk literacki, redaktor naczelny Hultaja Literackiego -



Siedem Reguł

Reguła 1: Dobrze jest być zawsze uprzejmym dla innych i okazywać im szacunek.

Reguła 2: Jeśli wyglądasz albo mówisz inaczej od innych, nie będziesz do nich pasować.

Reguła 3: Rozmowa to nie tylko wymiana Faktów - należy przekazać w niej taże, jak się czujesz.

Reguła 4: Uczysz się na błędach.

Reguła 5: Nie każdy, kto jest dla ciebie miły, to twój przyjaciel.

Reguła 6: Lepiej być zbyt dyplomatycznym niż zbyt szczerym.

Reguła 7: Reguły zmieniają się zależnie od sytuacji i osoby, z którą rozmawiasz.


Elvira ma 27 lat i zaburzenia ze spektrum autyzmu, jest więc przez nadopiekuńczych rodziców chowana pod kloszem. Kiedy w tajemniczych okolicznościach umiera ojciec, a matka dostaje udaru, Elvira musi zawalczyć o własną samodzielność. Opracowuje więc Siedem Reguł, które mają jej pomóc odnaleźć się w świecie normalnych. Ten przerażający świat wydaje się bardzo skomplikowany, a neurotypowi robią różne rzeczy, których Elvira wcale nie chce się uczyć - na przykład kłamią. W dodatku Elvira odkrywa tajemnice rodzinne, o jakich jej się nie śniło. Okazuje się jednak, że odmienność może być zaletą, a szczerość i dobroć to fajne kompasy w życiu. Zresztą, wszystko budzi mniejszy lęk, gdy trzymasz w dłoni herbatnika. Zabawna, ciepła i niezwykle krzepiąca książka; idealna dla tych, którzy są  nie całkiem dopasowani - albo wcale nie chcą się dopasować.


FRANCES MAYNARD

Pisarka, która na co dzień uczy angielskiego dorosłych z zaburzeniami uczenia się, m.in. zespołem Aspergera. Siedem niedoskonałych reguł Elviry Carr to jej literacki debiut, nominowany do kilku nagród, m.in. do Mslexia First Novel Competition oraz Lucy Cavendish Prize. W przygotowaniu jest jej druga książka Maggsie McNaughton’s Second Chance opowiadająca o dziewczynce z dysleksją.









TYTUŁ: Siedem niedoskonałych reguł Elviry Carr

AUTOR: Frances Maynard

WYDAWNICTWO: Prószyński i S-ka

TYTUŁ ORYGINALNY: The Seven Imperfect Rules of Elvira Carr

TŁUMACZENIE: Magdalena Koziej

PREMIERA: 16.07.2019

PROJEKT OKŁADKI: Ewa Wójcik

LICZBA STRON: 464

OPRAWA: miękka

FORMAT: 130 x 200 mm

ISBN: 978-83-8169-115-4


OCENA: 10+/10


KUP TERAZ


STRONA AUTORKI









POLECAMY RÓWNIEŻ TEGO WYDAWCY:

Historie i historyjki o ludziach z praskich nizin to mistrzowskie skrzyżowanie prozy Grzesiuka, Haszka i Hrabala. Green Scum zna ten świat z pierwszej ręki, bo sam żyje na Nuslach "na przemian pod dachem i na ulicy". Nusle to ciesząca się nie najlepszą sławą proletariacko-romska dzielnica w Pradze. To miejsce, w którym nic nie jest proporcjonalne, wszystko od czapy. Miejscowi mają mnóstwo świetnych pomysłów, których, nie wiedzieć czemu, nie rozumie świat. Bo też cóż może być złego w tym, że np. ktoś skróci sobie drogę, jadąc rowerem przez tunel za wagonami metra?



#siedemniedoskonalychregulelvirycarr #7reguł #francesmaynard #wydawnictwoproszynski #hultajliteracki #recenzja

23 wyświetlenia

© 2018 Hultaj Literacki by Ivo Vuco. Proudly created with Wix.com

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now