Szukaj

ROBINSON W BOLECHOWIE - Maciej Płaza.

Był sobie hrabia, co majątek ogromny posiadał, ale przyszła wojna i majątek trzeba było ukryć. Jednak hrabia odszedł, umarł, a majątek pozostał. Ale przecież wszyscy wiemy, że nigdy nic nie jest niczyje. Zawsze musi być czyjeś. Lata mijają i we wsi pojawia się pewien malarz, który coś odkryje, czegoś się dowie...

Skomplikowana historia i to bardzo, ale nie znaczy to, że książka jest zła. Wręcz przeciwnie, trzeba mieć ogromny dar i spore umiejętności literackie, aby stworzyć coś tak dobrego. Maciej Płaza ma wszelkie papiery na to, aby tworzyć świetne powieści, co udowodnił Robinsonem w Bolechowie. Bardzo oryginalna konstrukcja fabuły wymusza na czytelniku skupienie i czytanie ze zrozumieniem. Napisać coś tak oryginalnego w dobie "szybkich czytadeł", to duże ryzyko, ale też i wyzwanie. Okazało się jednak, że w Polsce wciąż jest zapotrzebowanie na książki ambitne i że wciąż w tym kraju są pisarze, którzy potrafią napisać coś więcej, niż kolejny kryminał lub napakowany silikonowymi cyckami "nowoczesny" romans.


O trzy, cztery kożuchy dalej ktoś charknął, bluznął w bok krwią, runął. Potem ktoś inny, tuż obok. Koszyk z jajami rozprysnął się strzelił strzępkami wikliny.

Bardzo dobra powieść, której nie czyta się jednym tchem i jest to jedna z jej zalet. Tą powieścią czytelnik się delektuje, tą historią napawa się. To, jak Płaza zestawia ze sobą kolejne słowa i zdania, powoduje, że książka staje się nieodkładalna. Swoją konstrukcją, barwą i słownictwem, przypomina nieco (a może nawet bardzo) starą dobrą literaturę rosyjską. Trudno powiedzieć, czy to tylko przypadek, czy może taki był zamiar autora, ale czyta się to naprawdę świetnie. Robinson w Bolechowie, to przykład tego, że w Polsce wciąż wydaje się znakomite powieści rodzimych autorów, co bardzo nas cieszy. Być może nie ma to takiego wzięcia, jak kryminalne sieczki, ale lepiej zapisać się w historii polskiej literatury, jako pisarz wybitny, niż jako ten z największą sprzedażą. Choć prawdę mówiąc, byłoby świetnie, gdyby za tę właśnie książkę można było obie te opcje połączyć, bo zdecydowanie Maciej Płaza na to zasługuje.


O! Na twarzach profesorów widzę kpiące uśmiechy. Komuna nauczyła was, panowie, że na niczym nie można zarobić, na sztuce też, więc grzebaliście się w awangardach i tych tam różnych, no, konceptualizmach, w stanie wojennym uprawialiście mesjanizm po kruchtach. Teraz głosicie zmianę, no i pięknie...

Akcja Robinsona w Bolechowie rozpoczyna się tuż przed wybuchem drugiej wojny światowej. Bolechowski hrabia, właściciel pałacu i kolekcji dzieł sztuki, sprytnie ukrywa bezcenny skarb. Kiedy zginie z rąk hitlerowca, strażnikiem kolekcji zostaje pałacowy ogrodnik...

Lata współczesne: główny bohater Robert, ceniony i oryginalny malarz, wraca do Bolechowa po kilku latach. Na miejscu wspomina młodzieńcze perypetie, które zagadkowo go pociągają. I próbuje odkryć największą tajemnicę swojego życia. Wtedy stopniowo odsłania się historia dwu rodzin: Roberta oraz miejscowego kamieniarza o niejasnej przeszłości. Na scenie, której centrum stanowi bolechowski pałac, rozgrywają się nieproste, trudne historie, z motywem miłości, zdrady i lęku.


"W październiku 2015r. znaglony impulsem, bez zaproszenia, bez zapowiedzi, bez planu, pojechałem do Opinogóry. Jak to będzie, myślałem, odwiedzić miejsce, w którym nie byłem 34 lata? Spacerując po pałacu, po parku, witany przez ludzi, dla których byłem ułamkiem wspomnienia, myślałem o słowach Andrew Wyetha: 'Wolę jesień i zimę, gdy wyczuwa się szkieletową strukturę krajobrazu. Coś czai się pod spodem, opowieść nie odsłania się do końca'."

- Maciej Płaza -


MACIEJ PŁAZA

Ur. 1976r. - prozaik, tłumacz, doktor humanistyki. Autor książki o Stanisławie Lemie, laureat nagrody "Literatury na Świecie" za przekład opowiadań H.P. Lovercrafta. Za debiutancki tom opowiadań Skoruń (W.A.B. 2015) otrzymał nagrodę literacką Gdynia i Nagrodę Fundacji im. Kościelskich, książka znalazła się również w finale Nike i była nominowana do Nagrody im. Gombrowicza.



TYTUŁ: Robinson w Bolechowie

AUTOR: Maciej Płaza

WYDAWNICTWO: W.A.B. (Grupa Wydawnicza Foksal Sp. z o.o.)

SERIA WYDAWNICZA: archipelagi

PROJEKT OKŁADKI: Tomasz Majewski

PREMIERA: 20/11/2017

LICZBA STRON: 384

OKŁADKA: twarda

FORMAT: 123 x 194 mm

ISBN: 978-83-280-4630-6


OCENA: 9/10


KUP TERAZ























#maciejpłaza #robinsonwbolechowie #archipelagi #wydawnictwoWAB #gwfoksal #recenzja #hultajliteracki

24 wyświetlenia

© 2018 Hultaj Literacki by Ivo Vuco. Proudly created with Wix.com

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now