Szukaj

PORTRET DORIANA GRAYA - Oscar Wilde

Dorian Gray to młody mężczyzna o niezwykłej urodzie, zakochany w ubogiej aktorce. Zgadza się pozować znanemu malarzowi z londyńskiej bohemy. Kiedy Dorian Gray ogląda swój portret, wypowiada pochopne życzenie, że oddałby wszystko, aby zachować młodość i urodę, nawet za cenę duszy. W zamian za to twarz na obrazie starzeje się i oszpeca w miarę postępującego zepsucia moralnego bohatera. Pewnego dnia, znużony dotychczasowym rozwiązłym i okrutnym życiem, Dorian Gray postanawia zniszczyć portret...

Ta powieść ma wiele "NAJ". Oczywiste jest, że Portret Doriana Graya to jedna z NAJlepszych powieści wszech czasów. Swego czasu była też jedną z NAJbardziej kontrowersyjnych książek w historii literatury beletrystycznej. Dla mnie jest ona NAJwspanialszą powieścią ze wszystkich, jakie czytałem, a teraz mogę jeszcze napisać, że jest to NAJlepsze polskie wydanie od czasu, kiedy po raz pierwszy została u nas wydana w 1906 roku. Nie dość, że w końcu doczekaliśmy się wersji niecenzurowanej, to jeszcze wydawca dołożył wszelkich starań, aby ta książka wyglądała tak, jak na to zasługuje. Wysokiej jakości papier, okładka twarda, powlekana, w żółtym kolorze, z czarnym nadrukiem i równie piękną obwolutą. Aż szkoda było ją czytać. Najlepiej, gdyby sobie stała grzecznie na półce z napisem "NIE DOTYKAĆ!". To tylko wierzchołek góry lodowej "NAJ", bo proszę mi wierzyć, mógłbym tak bez końca.


Pierwsze polskie nieocenzurowane wydanie skandalizującej opowieści o skutkach ulegania złu, która od ponad wieku fascynuje kolejnych czytelników.


Choć ta najsłynniejsza książka Oscara Wilde'a liczy sobie już ponad 130 lat, to zdaje się, że będzie fascynować czytelników tak długo, jak długo istniała będzie ludzkość. Jak wspaniała to książka, niech przemówi fakt, iż jest to jedyna powieść autora, która została opublikowana, a mimo to z miejsca zapewniła mu nieśmiertelność. Jak widać, nie trzeba pisać książek hurtowo, wystarczy pisać dobrze, a tego Oscarowi Wilde'owi odmówić nie można. Nie jest to oczywiście jedyne dzieło Irlandczyka, ale z pewnością stoi na pierwszym miejscu wszystkich jego artystycznych dokonań.

Jak na książkę z drugiej połowy XIX wieku, powieść ta była bardzo odważna, nawet pomimo poważnej autokorekty zaraz po tym, jak spadła na niego fala krytyki i (dzisiaj powiedzielibyśmy) hejtu. I ta wersja jest właśnie tą pierwotną, nieocenzurowaną. Tą, która ukazała się w oryginale po raz pierwszy 20 czerwca 1890 roku w miesięczniku „Lippincott's Monthly Magazine” i przysporzyła autorowi wrogów w osobach obrońców konserwatywnych obyczajów.

Pominąć należy fakt, iż większość z tych ludzi nie należała do świętych i swoje za uszami miała. A bywali też i tacy, którzy mogliby zgorszyć samego Wilde'a, którego raczej trudno było zaskoczyć, zgorszyć i wprawić w osłupienie. Europa tamtych lat nie była ostoją moralności, ale co innego robić rzeczy nieprzyzwoite w zaciszu domowym, a co innego pisać o nich i jeszcze pozwolić zaczytywać się w tym całemu światu. Tak przynajmniej uważali ci, którzy sprawowali władzę w ówczesnej Anglii. W kraju, w którym - o ironio - homoseksualizm był zakazany i surowo karany.

Z jednej strony Portret Doriana Graya wyniósł autora do literackiego panteonu najznamienitszych pisarzy w historii, z drugiej zaś stał się dla niego przekleństwem, które zaprowadziło go do więzienia, aż w końcu na emigrację.

Musiało minąć wiele dziesięcioleci, aby ludzkość spojrzała na tę powieść z innej perspektywy. To, co w XIX wieku odebrano jako grafomańską opowiastkę o wyuzdanym homoseksualizmie, sodomitach i zwyrodnialcach, dzisiaj traktowane jest jako manifest pełnej swobody działań artysty, nieograniczonej regułami, zakazami i nakazami. Autor w tej powieści dał również wyraz swojej dezaprobaty bezkarności ludzi zamożnych, a także wskazuje na fakt, iż człowiek nie jest w stanie ukryć swej nikczemności za żadną maską; zło maluje się na twarzy człowieka bardzo wyraźnie i pozostaje na niej aż do śmierci.

Innym aspektem książki jest miłość - wolna i bez jakichkolwiek ograniczeń, a co za tym idzie, nawołuje do celebracji uniesień miłosnych, czyli chwil najpiękniejszych oraz samego życia, o którym autor pisał, że - nomen omen - trwa tylko chwilę.


Należy wchłaniać barwę życia, ale nigdy nie przypominać sobie szczegółów. Szczegóły są zawsze trywialne.

Powieść napisana dość nowoczesnym językiem, a wspaniałe tłumaczenie potęguje wrażenie obcowania z książką współczesną. I choć za tłumaczenie odpowiedzialny jest "słynny" Jerzy Łoziński, to w tym przypadku stanął na wysokości zadania i wykonał kawał bardzo dobrej pracy.

Stylistyka Oscara Wilde'a w tej książce jest typowa dla tamtych czasów, a więc język literacki prosty, czytelny i nieprzekombinowany. Dzisiaj używa się przeważnie języka potocznego, co wielu czytelników może drażnić, jednak w XIX wieku wciąż panowała zasada, iż powieść musi być napisana tak, aby każdy, kto umie czytać, mógł ją zrozumieć, natomiast szacunek do języka i zasad pisowni był sprawą nadrzędną. To bardzo ważne, bo dzięki temu powieść Oskara Wilde'a została napisana językiem bardzo pięknym, a jednocześnie bardzo prawdziwym. To samo dotyczy fabuły, Portret Doriana Graya to niby prosta historia, a jednak cały czas trzymająca w napięciu. Zupełnie inaczej przecież pisze się dzisiaj, autorzy starają się zagmatwać historię, aby czytelnik do końca nie wiedział, o co w tej książce chodzi, a pomocna w tym jest wielowątkowość i nie linearność zdarzeń. W tej powieści natomiast wszystko jest skrzętnie ułożone i poprowadzone tak, aby czytelnik od początku rozumiał intencje bohaterów i mógł się domyślić, dokąd zmierza ta historia.

To nie przypadek, że najsłynniejsze powieści w historii, te, które dzisiaj określamy mianem powieści klasycznych, skonstruowane zostały właśnie w taki sposób. Portret Doriana Graya jest taką powieścią, klasykiem pełną gębą, którą czyta się bez przegrzewania zwojów mózgowych, a jednak wciąż z dużym zaangażowaniem. Nie wielu dzisiaj tak potrafi pisać, a i wydawcy wolą raczej historie bardziej skomplikowane.


Można obejrzeć film, którego akurat ta wersja jest najlepsza i najbliższa pierwowzorowi literackiemu, jednak rekomendujemy w pierwszej kolejności książkę, a trailer filmu wrzucamy jako zachętę do przeczytania jednej z najgłośniejszych powieści wszech czasów.


Chciałbym wiedzieć, kto właściwie określił człowieka jako rozsądne zwierzę. Była to definicja jak najbardziej przedwczesna. Człowiek jest raczej wszystkim innym niż rozsądnym.

Najważniejsze są w tej historii trzy postacie: tytułowy Dorian Gray - piękny i bystry, z początku nieśmiały i skromny, wkrótce przerodzi się w potwora; Basil Hallward - przyjaciel Doriana, skrycie w nim zakochany, wielce utalentowany malarz, introwertyk; Lord Henry Wotton - obrzydliwie bogaty cynik, gbur, erotoman i hulaka. Postaci, które odrywają ważne role w tej powieści i mają duży wpływ na fabułę, jest oczywiście znacznie więcej, ale to Ci trzej mężczyźni są motorem napędowym książki, a w szczególności relacja między Dorianem Grayem a Lordem Henrym Wottonem.

Fascynująca jest również przemiana Graya z poczciwego młodzieńca w trudnego do okiełznania potwora oraz wspaniałe dialogi, o który Ernest Hemingway napisał: "Tak uroczo i tak dostojnie, budząc jednocześnie w osobach postronnych tak wielki niepokój, mogą rozmawiać tylko Brytyjczycy".


Portret Doriana Graya to powieść o poszukiwaniu własnej tożsamości i dojrzałości emocjonalnej w trudnych, brudnych i niepewnych czasach. To również powieść o nihilizmie i cynizmie, o tym, że nie ma winy bez kary, o granicach wolności człowieka, o fascynacji złem i mroczną stroną ludzkiej natury, a także o zderzeniu estetyzmu, jako zewnętrznego piękna z degeneracją moralną i intelektualną.

Najnowsze wydanie bardzo różni się od poprzednich publikacji, czytając tę nową wersję, odniosłem wrażenie, że jest to powieść pełniejsza, kompletna, coś jak film w wersji reżyserskiej. Stawia to tę powieść w zupełnie innym świetle, ale dla porównania warto sobie przeczytać również wersję okrojoną, tę, która pojawiała się w Polsce przez te wszystkie lata jej wznowień.

Powieść wspaniała, wyjątkowa i ponadczasowa. Powieść, którą każdy człowiek powinien przeczytać chociaż raz w życiu, a wskazane jest, aby do niej wracać w chwilach słabości i zwątpienia, bo wbrew pozorom, lub wbrew temu, co mówią moraliści, Portret Doriana Graya to jedna z najmądrzejszych powieści, a przy tym cholernie pięknie napisana. Jednym słowem - Arcydzieło.


Słuszne decyzje to czcze próby ingerowania w prawa nauki. Ich źródłem jest najbanalniejsza próżność, a ich efektem - zupełnie nic. Od czasu do czasu zapewniają nam luksus sterylnych emocji, które mają pewien urok dla słabeuszy.

"Książka nie może być moralna lub niemoralna. Jest tylko dobrze lub źle napisana".

- Oscar Wilde -


"Czasami myślę, że w poprzednim życiu byłem Oscarem Wilde'm. Tak bardzo chciałbym być autorem Portretu Doriana Graya. Potem czytam tę powieść po raz kolejny i stwierdzam, że jednak wolałbym być samym Dorianem".

- Kurt Vonnegut -


"Oscar stworzył dzieło tak wybitne, że reszta pisarzy może spokojnie zmienić zawód, nic lepszego już nigdy nie powstanie".

- Henri de Toulouse-Lautrec -


OSCAR WILDE

Angielski poeta, prozaik i dramatopisarz. W latach 1887-1889 pracował jako dziennikarz w "Pall Mall Gazette", potem był wydawcą "Woman's World". W tym okresie napisał Szczęśliwego księcia i inne opowiadania oraz powieść Portret Doriana Graya. Później z dużą regularnością publikował komedie satyryczne, które przyniosły mu uznanie u czytelników: Wachlarz lady Windermere, Kobieta bez znaczenia, Mąż idealny, Bądźmy poważni na serio. W 1895 roku Wilde został aresztowany, oskarżony o praktyki homoseksualne i skazany na dwa lata ciężkich robót. Po wyjściu na wolność pod zmienionym nazwiskiem, jako Sebastian Melmoth, wyjechał do Francji i tam spędził ostatnie lata życia. W tym okresie opublikował słynny poemat Ballada o więzieniu w Reading oraz pełna rozpaczy spowiedź De profundis.


Tytuł: Portret Doriana Graya

Autor: Oscar Wilde

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Data wydania: 7 września 2021

Tytuł oryginalny: The Picture of Dorian Gray

Premiera: 20 czerwca 1890

Tłumaczenie: Jerzy Łoziński

Oprawa: Twarda z obwolutą

Liczba stron: 238

Format: 135 x 202 mm

ISBN: 978-83-8202-320-6


PRZECZYTAJ FRAGMENT


KUP TERAZ


OSCAR WILDE - OFICJALNA STRONA








POLECAMY RÓWNIEŻ TEGO WYDAWNICTWA:

Wciągająca i pełna niesamowitych zwrotów akcji powieść grozy, która łączy w sobie opowieść o duchach i historię miłosną. Gdy młody lekarz Carl Foster widzi Rosettę Rosę, piękną i tajemniczą gwiazdę londyńskiej opery, od razu zostaje zauroczony. Nie może przestać o niej myśleć, a wkrótce zaczyna zauważać coraz więcej dziwnych wydarzeń i zbiegów okoliczności, związanych z tą kobietą, a jego samego zaczyna prześladować zagadkowa upiorna postać. Kiedy w tajemniczy sposób umiera inny zakochany w Rosie mężczyzna, Carl zaczyna podejrzewać, że jej urok wiąże się ze śmiertelną klątwą... WIĘCEJ O KSIĄŻCE



WYDAWNICTWO ZYSK I S-KA NA FACEBOOKU


WYDAWNICTWO ZYSK I S-KA NA INSTAGRAMIE

HULTAJ LITERACKI NA FACEBOOKU


HULTAJ LITERACKI NA INSTAGRAMIE www.zysk.com.pl www.hultajliteracki.pl #portretdorianagraya #oscarwilde #klasykaliteratury #wydawnictwozyskiska #wydawnictwozysk #zyskiska #zysk #hultajliteracki #recenzja #literaturaangielska


ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY AUTORÓW I WYDAWCÓW •ZAPOWIEDZI• •PROMOCJE• •PREMIERY• •RECENZJE• •WYWIADY• •PATRONAT MEDIALNY• hultajliteracki@ivovuco.com +48 698 800 944

59 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie