Szukaj

NAJEŹDŹCY - Karolina Waclawiak

Po czym poznasz bogatego człowieka? Po samochodach? Złotych zegarkach? Willi w luksusowej dzielnicy? Nie, poznasz go po tym, jak źle traktuje drugiego człowieka. Po gburowatym zachowaniu, nonszalancji, ignorancji, przerośniętym ego i błędnej świadomości bycia nietykalnym. Poznasz go po napuszonej żonie, po rozwydrzonych dzieciach i roześmianych gościach. Po śnieżnobiałych zębach, wypolerowanych pantofelkach, ogrodniku, kucharzu i sprzątaczce... Poznasz ich po wszystkim tym, czego sam nie masz, nie chcesz mieć, lub nie możesz...


Oczywiście jest to nieprawdą, taki stereotyp uknuty przez nieszczęśliwych pretendentów do bycia częścią finansowej elity.

A przecież szczęście powinno być tam, gdzie sami go ulokujemy, choć książka Waclawiak zdaje się temu zaprzeczać. Najeźdźcy to bardzo dobra powieść, niebywale inteligentna i cholernie ciekawa. Jednak trzeba umieć czytać ją ze zrozumieniem, trochę między słowami, a trochę z przymrużeniem oka. To nie jest wiwisekcja amerykańskiej klasy bogaczy. Te wszystkie komentarze, mówiące o wnikliwym obrazie bogatych Amerykanów są bardzo krzywdzące. Zarówno autorkę, jak i samych zainteresowanych. Oczywiście znajdą się tacy, których porównać możemy do bohaterów książki Waclawiak, ale tak jest z każdą książką.


Bez ludzi Little Neck Cove było jednym z najbardziej zapierających dech miejsc, jakie w życiu widziałam. Nie zważając na tabliczki z napisem "Wstęp wzbroniony", schodziłam po schodkach na plaże sąsiadów, by przejść się i odprężyć, zanim Jeffrey się obudzi.

Odniosłem wrażenie, że polski czytelnik zbyt poważnie podszedł do lektury Najeźdźców i zbyt łatwo daje się ponieść emocjom. Spokojnie, to tylko powieść, jedna z wielu. Fakt, że świetna, ale wciąż - to tylko powieść. Sytuacje opisane w tej książce mogłyby się oczywiście wydarzyć w niejednej rodzinie, w niejednej społeczności, w każdym zakątku świata. I pewnie nie raz się wydarzyły, lecz ich w sposób, który określa nadzianych Jankesów standardem, mija się z prawdą. Musiałem to napisać, bo po przeczytaniu książki zacząłem zgłębiać opinie czytelników i mocno się zdziwiłem, że tak łatwo dali się zmanipulować. W tej powieści jest mnóstwo metafory, a za każdym złym występkiem kryje się drugie dno. Bohaterowie ukazani przez Waclawiak są ofiarami. Systemu, kultu pieniądza, strachu, napięć egzystencjalnych, konsumpcjonizmu, wyrafinowania i bliskości. Ta bliskość wydaje mi się w tej książce najbardziej problematyczna. Jako wieloletni mieszkaniec Stanów Zjednoczonych, zgłębiający historię tego bardzo młodego poniekąd kraju, wiem, że bliskość sąsiedzka nie leży w naturze mieszkańców USA. Nie jest to już Dziki Zachód, kraj wolności terytorialnej, jaki znamy z historii. Czasy się mocno zmieniły i życie zostało skompresowane do minimum, zmuszając ludzi do wydzielania jasnych i mocno widocznych granic. Nie tylko tych emocjonalnych, kulturowych czy społecznych, ale też (a może przede wszystkim) fizycznych.

Powieść Waclawiak przypomina mi nieco Płoty Augusta Wilsona, gdzie budowane przez bohatera ogrodzenie jest metaforą życia, brakiem umiejętności wkomponowania się w otaczający go świat, a jednocześnie ofensywnym podziałem na lepszych i gorszych oraz antykompresyjnym sprzeciwem.


Czasem człowiek się stara i stara, ale to nie wystarczy. Nie wystarczy chcieć...

Ze znanych motywów znudzonych żon, rozleniwionych młodzieńców, zdradzających mężów i podejrzliwych sąsiadów Karolina Waclawiak buduje zupełnie nową, intrygującą opowieść o starzeniu się, dysfunkcyjnych związkach i nie całkiem spokojnym życiu na przedmieściach.

Cheryl zawsze była na uboczu idealnej społeczności Little Neck Cove. Wie, że nie pasuje do perfekcyjnych żon perfekcyjnych mężów. One też to wiedzą. Kobieta w ich świecie ma swoją datę przydatności towarzysko-związkowej i Cheryl doskonale wie, że jej czas właśnie mija. Rozpaczliwie próbuje odnaleźć namiastki bliskości i udawać, że znajduje radość w swoim życiu. Kiedy pasierb Cheryl, Teddy, zostaje wyrzucony ze studiów i wraca do rodzinnego domu, drobne rysy na obrazie idealnego życia zamieniają się w głębokie pęknięcia. On też tu nie pasuje.

Z początkiem lata sąsiedzi Cheryl zaczynają się organizować przeciwko obcym pojawiającym się na ich terenie. Oskarżają ich o akty wandalizmu i przemocy, próbując zachować nieskazitelne wyobrażenia o samych sobie. Biały płot, którym odgradzają Little Neck Cove od reszty świata, staje się dla Cheryl i Teddy'ego pułapką bez wyjścia.


Już tu nie przychodzę, bo wszystko jest odgrodzone.

"Następczyni Johna Updike`a." - Guardian -


"Idealnie mroczna lektura." - Vanity Fair -


"Zręczny humor i wnikliwe spojrzenie." - Oprah Magazine -


"Ta powieść sprawi, że wstrzymasz oddech aż do ostatniej strony." - Roxane Gay -


KAROLINA WALCAWIAK

Urodziła się w Łodzi, od drugiego roku życia mieszka w Stanach Zjednoczonych. Scenarzystka i pisarka, zadebiutowała powieścią How to Gen info the Twin Palms, w której słychać echa emigracyjnych doświadczeń jej rodziny. Jej teksty ukazywały się w "Los Angeles Times", "New York Times", "VQR" i wielu innych cenionych miejscach. Karolina Waclawiak była redaktorką magazynu "Believer", obecnie zarządza działem kultury portalu BuzzFeed News.


Tytuł: Najeźdźcy

Autor: Karolina Waclawiak

Wydawnictwo: Relacja

Data wydania: Wrzesień 2019

Tytuł oryginalny: The Invaders

Tłumaczenie: Joanna Dżdża

Premiera: 2015

Projekt okładki: Ewelina Malinowska

Liczba stron: 256

Oprawa: miękka

Format: 140 x 205 mm

ISBN: 978-83-66329-44-7


OCENA: 10/10

Uzasadnienie: Wybornie skrojona powieść o niedopasowaniu. Karolina Waclawiak jest niezwykle inteligentną pisarką, która stworzyła ponadczasową powieść.


KUP TERAZ


OFICJALNA STRONA AUTORKI








PATRONI MEDIALNI KSIĄŻKI:

Opowiem Ci, Książki w eterze, Czytam bo lubię.


POLECAMY RÓWNIEŻ TEGO WYDAWNICTWA:

Efekty irlandzkiego kryzysu ekonomicznego docierają też na prowincję. Upada miejscowa firma budowlana, a wraz z nią rozpada się złudzenie stabilizacji i wspólnoty. Pojawiają się akty przemocy, poczucie krzywdy i bezbronności. Donal Ryan proponuje unikalną, wielogłosową narrację. Budowlańcy i ich żony, zatroskane matki i ojcowie, młodzi ludzie, którzy marzą o wyrwaniu się do lepszego świata – wszyscy oni muszą zmierzyć się z dezintegracją ich małej społeczności.

Dwadzieścia jeden postaci, z których każda ma do opowiedzenia własną wersję zdarzeń... WIĘCEJ O KSIĄŻCE




#karolinawaclwiak #wydawnictworelacja #najezdzcy #hultajliteracki #recenzja



www.relacja.net

HULTAJ LITERACKI NA FACEBOOKU

HULTAJ LITERACKI NA INSTAGRAMIE

33 wyświetlenia

© 2018 Hultaj Literacki by Ivo Vuco. Proudly created with Wix.com

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now