Szukaj

MATYLDA - Karolina Wójciak.

Ileż to razy słyszałem, że dobrego pisarza poznaje się po tym jak kończy, nie jak zaczyna. To nieprawda. Ci, którzy tak mówią, czytają nie te książki, które powinni. Dobry pisarz wciąga czytelnika pierwszymi pięcioma stronami. Bardzo dobry, trzema. Powie Wam to każdy wydawca. Ale co, jeśli już po pierwszej stronie wiesz, że książka jest nieodkładalna?


Karolina Wójciak ma niepowtarzalny talent, lekkie i sprawne pióro oraz wyjątkowy styl. Jest pisarką kompletną. Bezapelacyjnie. Potrafi opowiadać historie jak mało kto.

Pierwsza strona jej nowej powieści zwaliła mnie z nóg, druga rozbawiła do łez, a każda kolejna serwowała odmienne emocje, tworząc w mojej głowie namacalną rzeczywistość, która tak naprawdę dzieje się wkoło mnie od zawsze. Można by stwierdzić, że tę książkę napisało życie i nie byłoby w tym ani krzty przesady. Powieść do bólu prawdziwa i bardzo gorzka, i choć autorka potrafi momentami rozbawić, to jednak jest to śmiech przez łzy. I gdybym miał określić tę powieść w kilku słowach, napisałbym, że jest to mroczna powieść obyczajowa, z elementami życiowego survivalu.


Poczekam, aż dojdzie chodnikiem do przejścia i gdy już będzie na ulicy, to ją przejadę.

Kiedy bohaterom książki wydaje się, że świat stoi przed nimi otworem; że wystarczy trochę ciężkiej pracy i samozaparcia, a wszystko zmieni się na lepsze, życie płata im figla, a potem jest już tylko coraz gorzej.

Walka z problemami, to naturalna kolej rzeczy, kiedy wchodzi się w dorosłe, samodzielne życie. Lecz kiedy problemy się piętrzą i nie widać ich końca, człowiek może stracić grunt pod nogami, a to skutkuje nieprzemyślanymi decyzjami, które mogą okazać się tragiczne w skutkach.

Jest jeszcze coś, co potrafi zrujnować życie. To dobór nieodpowiednich ludzi, którym pozwalamy kręcić się wokół nas, jak Ziemia wokół Słońca. Zdarzyć się może, że kiedy dojdzie do nas jak bardzo toksyczny jest to układ, będzie już za późno.

Ta powieść zwala z nóg. Jest przykładem tego, jak bardzo utalentowanych pisarzy mamy w Polsce i jak bardzo niedocenianych.


Byłem pewien, że mam do czynienia z dziecinną, naiwną dziewczyną. Tymczasem robiła ze mną, co chciała.

„Matylda”, to petarda wśród premier 2018 roku i przykład rzetelnie wykonanej pracy przy self-publishingu. Ci, którzy decydują się na taki krok w Polsce, powinni brać z tej publikacji przykład. Karolina Wójciak ma wszystko zaplanowane i wie jak się poruszać po trudnym rynku wydawniczym. Ale najważniejsze u tej autorki jest to, że ma niebywały talent, który niebawem pozna cały świat. I tego jesteśmy absolutnie pewni.


A na koniec kilka słów do polskich wydawców: Cudze chwalicie, swego nie znacie.


Karolina Wójciak - Urodziła się w 1984 roku. Jest absolwentką warszawskiej SGH, nigdy jednak nie odnajdowała się w biurowcach i pracy zgodnie z wykształceniem. Po wyemigrowaniu do Kanady rozwinęła się artystycznie, założyła firmę i pracuje jako fotograf. Pisała od zawsze, ale dopiero za namową znajomych jej powieści ujrzały światło dzienne. Jej debiutancka powieść, Tożsamość Nieznana, NN, po zaledwie sześciu miesiącach uzyskała status bestsellera w serwisie Ravelo.

Mieszka w Kanadzie z mężem, dwójką dzieci i psem Felkiem.



TYTUŁ: Matylda

AUTOR: Karolina Wójciak

WYDAWCA: self-publishing

ILOŚĆ STRON: 340

OKŁADKA: miękka

ROK WYDANIA: 2018

ISBN: 978-83-948013-2-8


OCENA: 10/10



KUP TERAZ


Powieść dostępna również w języku angielskim.

0 wyświetlenia

© 2018 Hultaj Literacki by Ivo Vuco. Proudly created with Wix.com

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now